Jakiś czas temu pewne przedsiębiorstwo postanowiło zrobić coś dla wszystkich.

Uwaga na natarczywą aktualizację

Uwaga na natarczywą aktualizację

I nie było by w tym nic dziwnego, że nie ma nic za darmo. A jeśli jest za darmo – powstaje pytanie, co za tym stoi, gdzie jest haczyk? Już ponad trzykrotnie miałem do czynienia z tą aktualizacją. Pierwszy raz całkowicie nieświadomie. Nie powiem, nawet mi miło, że mój laptop wyprodukowany 28 września 2010 łapie się na tą nowość. Ale że do nowości raczej sam muszę się przekonać – nie skorzystałem – poczekam pomyślałem.

I tak drażniło mnie to okienko (błękitno białe…) i drażniło – a ją wciąż sceptycznie podchodząc do nowego produktu Win 10… postanowiłem się go pozbyć.

Oczywiście wujek google szybko mi podpowiedział, że jedyny sposób to odinstalowanie … aktualizacji o numerze KB3035583. Szkoda tylko, że nie zostałem w porę ostrzeżony, że ta aktualizacja wróci. Szybko wróciła i znowu pojawiło mi się po jakimś czasie okienko.

No cóż, nie od dzisiaj producenci wszelacy starają się być mądrzejsi od użytkownika końcowego. I ja odrobiłem zadanie domowe. Od drugiego pojawienia się super okienka o czekającej na mnie DARMOWEJ aktualizacji – zacząłem ostrożniej przeglądać co mi tam oferuje gigant. Może to brzmi paranoicznie, ale wolę nie instalować bez potrzeby żadnych Essentialli, Skajpów… etc.

Na przestrzeni ostatniego półrocza co najmniej raz spotkałem się z sytuacją że na liście aktualizacji dla mojego sprzętu jest cyferka 3035583. Jak to cyferka, szybko ją dość zapamiętałem. A że W. Update pozwala mi na tzw. „Ukrycie aktualizacji” – zawsze skrzętnie z niej korzystam – pamiętając przy tym, że nie jest to tożsame z „nigdy więcej nie próbuj mi wcisnąć tej aktualizacji”.

Z ciekawą sytuacją spotkałem się w ten weekend. Znowu spostrzegłem, że czekają na mnie aktualizacje. Jak zwykle otworzyłem listę, otworzyłem szczegóły i tu niespodzianka: licznik mówi Ważne „2” a na liście pusto… nigdy się raczej nie dowiem co by się stało gdyby takie coś puścił w ruch. Bo nie dałem za wygraną i zacząłem wyczuwać… tak,… spisek.

Na łyndowsa mocnych nie ma. Zrestartowałem system. Drugi… na liście wciąż „2” i pusto. Odpuściłem na kilka godzin, restart… i oczom moim ukazało się to czego się tak panicznie bałem…

KB3035583