Archiwum z: Luty, 2017


Pentax na lodzie

Woświn zamarzł – był. Jak dzisiaj, tego nie wiem.

Pryzmat zdjąłem bo coś w nim zaczęło latać. Pewnie wynik drobnego upadku na plaży w Kołobrzegu…

Usterka: urwanie minipryzmatu dla wskaźnika światłomierza – już naprawione… Przy okazji sprzęt nieco odkurzony.

Widok wprost z matówki – palce lizać (te ze zdjęcia):

Zdjęcie matówki 6×7.

Naprawa wskaźnika: średnio łatwa.

Trzy mroźne dni w nadmorskim kurorcie uzdrowiskowym dały się nam we znaki.

Kupiłem w sportowym nawet czapkę – bo moja okazała się atrapą (a angielskiego hipermarketu). Ale dnia ostatniego słońce przygrzało mocno. I niemal zaległem na plaży. Zwiedziłem miejsce urlopu z lat dawnych (ubiegły wiek, przełom lat 80/90) – wszak wtedy był to ośrodek wojskowy. Dziś własność uniwersytecka.

Na żywioł

Spacer po falochronie w pogodę spokojną, acz mroźną.

Widok z parapetu

© Copyright 2010-2017 Wojciech Bartniczak; Powered by WordPress and Motion by 85ideas. Wszelkie prawa do publikowanych treści na tej stronie i podstronach są zastrzeżone. Wykorzystywanie bez zgody autora zabronione.